Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 8 lipca 2013

Wczoraj byłam na koncercie Ewy Farnej w Złotowie, najlepszej wokalistki w Polsce i w Czechach z ogromną rzeszą fanów i cudownym głosem. Wystarczy posłuchać wykonania I Will Always Love You Whitney Houston...
A teraz to rzeczy. Opiszę Wam cały ten dzień, postaram się wszystko dokładnie opisać, a jak czegoś zapomnę to napewno dowiecie się tego w następnych postach :)
Zaczęło się od tego, że musiałam wstać(haha bardzo interesujące, każdy codziennie musi wstawać) i przygotować ciuchy, które założę... Umyłam włosy, pomalowałam paznokcie na czerwono(chciałam jeszcze napisać na każdym paznokciu EF, ale stwierdziłam, że to poziom zaawansowany, bo ledwo pomalowałam prawą rękę) i ubrałam na siebie koszulkę I <3 Ewa Farna oraz jeansy. Zabrałam ze sobą na koncert również sweter( ze względu na komary).
Koncert odbył się w Amfiteatrze Leśnym przy ul.Partyzantów. Na koncert jechałam z tatą. Przyjechałam na miejsce około godziny 17:45, a i tak nie chcieli Nas wpuszczać i wyprosili, bo ochrona musiała poustawiać barierki ochronne. Zaczęli wpuszczać o 20. Debile nawet nie mogli wpuścić 15 minut wcześniej... Były miejsca siedzące, ale ja stałam i to przy barierkach na wprost Ewy <3 Koncert się rozpoczął z chyba 15 minutowym opóźnieniem, ale był to najlepszy koncert na jakim byłam. Wszyscy byli zadowoleni i bawili się świetnie, a poznałam dużo Farnoholików... Skakaliśmy, krzyczeliśmy, śpiewaliśmy razem z Ewą. ja oczywiście wzrok pełen skupienia na Martina ( gitarzystę), a on wtedy na mnie i się uśmiecha...Ewa wyglądała przecudownie, chłopcy z zespołu świetnie się bawili i jak była piosenka Nie Przegap to Ewa wzięła kamerę i filmowała fanów, całą publiczność, siebie oraz zespół, a to wszystko było pokazane na wielkim ekranie... Magicznie.. Jak to ja oczywiście się popłakałam jak Nikola(Farnoholiczka, którą Ewa wzięła na scenę i śpiewała piosenkę One Direction One Way Of Another) i pomyślałam jak dzięki Ewie poprawiły mi się relacje z teraz moją najlepszą przyjaciółką, którą mam nadzieję będzie na zawsze. Taka zapłakana aż do przed ostatniej piosenki spojrzałam na Martina i on na mnie i się tak słodko uśmiechnął.ooo. Przez cały ten czas pocieszała mnie Wiktoria. Przeżyłyśmy ten koncert razem i myślę, że to wzmocniło naszą relację. Ewa rozdawała autografy i robiła sobie ze wszystkimi zdjęcia, a nie olewała fanów jak niektóre gwiazdy.
Nadal nie wierzę, że to się stało. Teraz pozostają tylko zdjęcia, filmik i wspomnienia ...
 First Song <3
 Ewa i Martin <3
 Tomas i Martin

 Ekranowa Lalka
 zaczyna do Ekranowej lalki tańczyć :)
 zawsze Ewa daje z siebie wszystko <3
 Tomek Lacina
 Roman- nowy perkusista
 Ekranowa Lalka- piosenka, która nie pojawiła się na płycie Ewy ze względu na treść. zainteresowani niech poszukają w internecie :)
 Honza
 Przy la la la la laju xd
następne przy la la la la laju :)

i to najważniejsze z Ewą <3 nie przyglądajcie mi się, bo ogólnie wyglądam lepiej, ale tak wyglądam tylko po 3 h czekania, 2 h koncertu i czekaniu na autografy .hahaha:)
a tu macie filmik, sorry za jakość i to jak nagrywałam, ale się zapominałam że nagrywam :)
http://www.youtube.com/watch?v=rXIqMoLIE8Q&feature=youtu.be


Do następnego xx
Wasza Natalia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz